( O mnie )

Remont, wykończenie wnętrza - wydarzenie zazwyczaj przysparzające stresu i frustracji, które potrafi zdominować i pochłonąć wszystkie aspekty życia.

Prawie każdy musi kiedyś przez nie przejść, choć mało kto ma na to rzeczywiście ochotę.

Takich jedynych w swoim rodzaju. O miejscach budowania wspomnień z chwil radosnych, spędzonym wspólnym czasie, snuciu planów na przyszłość, słodkim zapachu niedzielnej tarty, dźwiękach ulubionej muzyki, miękkich i ciepłych, otulających tkaninach.

Dzień dobry, dzień dobry!

Z tej strony Asia, czyli ( Sędzicka Architekt )

Moją misją jest wytyczenie dla Ciebie drogi, która poprowadzi Cię do realizacji marzeń i zamieni stres i frustrację w pewne wybory i ekscytację!

Projektuję wnętrza, w których można być sobą
Projektuję wnętrza, w których można być sobą.
Projektuję wnętrza, w których można być sobą.

Nie obiecam Ci, że remont stanie się sam, ale z całą pewnością pomogę Ci dobrze go zaplanować i zdejmę z Twoich barków ciężar odpowiedzialności za wiele decyzji.

Pomogę odnaleźć się w morzu inspiracji, nie pozwolę na pozostawienie cienia wątpliwości, zaplanuję, aby wszystko było zawsze pod ręką i pokażę, że „to do siebie naprawdę pasuje!”

Tego właśnie potrzebuję

Możesz u mnie liczyć na niewyczerpane pokłady cierpliwości i ludzką, partnerską relację. Z tego względu nasz kontakt nie kończy się w momencie, kiedy oddaję Ci ostatni etap projektu.

On trwa dalej, często przez wiele jeszcze miesięcy, bo jestem do Twojej dyspozycji zawsze, gdy w czasie remontu pojawią się dodatkowe pytania, lub wątpliwości. Twój wykonawca może także ze mną porozmawiać. Nie wyobrażam sobie po prostu, aby mogło być inaczej!

Realizacja projektu wnętrza to gra tak naprawdę zespołowa.

Jestem w niej jednym z ogniw, ale to właśnie dzięki współpracy z doświadczonymi handlowcami, przedstawicielami marek, wykonawcami, stolarzami i oczywiście z Tobą, mam poczucie możliwości spełnienia każdego z marzeń. Z chęcią polecę Ci firmy, z którymi warto moim zdaniem współpracować.

Z ciekawostek

Nie wiem, czy to dla Ciebie ważne, ale skończyłam architekturę i architekturę wnętrz na Politechnice

Projektowanie wnętrz stało się celem mojego życia jak byłam jeszcze dzieckiem…

… i tak zajmuję się tym zawodowo już prawie 10 lat.

Największy metraż jakim się zajmowałam miał ponad 6.000 m2 powierzchni. Było to biuro, a ja musiałam przygotować do niego dokumentację techniczną.

Drugą osią mojego życia są podróże.

Cel tych wyjazdów bywa różny – czasami odpoczynek na łonie natury, czasami wyprawa rowerowa z namiotem, czasami ekstremalny plan na 30km dziennie pieszej wędrówki. Często city breaki (tak tak, wtedy nie mogę sobie odmówić zwiedzania wszystkich perełek architektury i podziwiania połączeń różnych materiałów).

Uwielbiłam sobie Gruzję, Szwecję i Hiszpanię i do nich tęsknię naprzemiennie. O Kubie dalej marzę. Zawsze przywożę ze sobą pokaźne gigabajty zdjęć, inspiracji i przewietrzoną głowę, gotową na kolejne zawodowe wyzwania.

Spotkasz mnie też na crossficie 

– w końcu gdzieś krzepę na te wyjazdy i bieganie po budowach trzeba trenować! 😉

Porozmawiajmy